Spóźniony zaledwie godzinę Lech Kaczyński wpadł do Sejmu. Szybko rzucił okiem na wystawę w korytarzu i wyszedł z budynku, może dlatego żeby przypadkiem nie spotkać Lecha Wałęsy.
Przechodził, to wpadł...
-
@Jan Osiecki
A ja zauważyłem, że Donald Tusk ma dziś założone dwie różne skarpetki. Niby takie same, ale w różnych odcieniach. Jak Pan sądzi, co to może oznaczać?
-
Hmm...
... cos chyba powiedzial, wlasnie w radiu puscili jego wypowiedz, z ktorej z trudem - bo seplenil - dalo sie wylowic, ze mu sie Niesiolowski nie podoba, a poza tym on chce do Gdanska.
Ale to dobrze. Nie bedzie przeszkadzal w uroczystosciach. Nie jest tam wcale potrzebny.
-
Autor
Poważny Pan Dziennikarz sejmowy (sic!!!) napisał o dzisiejszym posiedzeniu wspólnym Sejmu i Senatu jako o Zgromadzeniu Narodowym. No to ja już nie mam więcej pytań. Panie Osiecki to jest więcej niż kompromitacja z Pana strony
-
Autor
Premier, również podobno wyszedł.
Cóż, dziś obaj panowie chyba czują się, jak z górnej półki.
-
@mesko
Czym jest Zgromadzenie Narodowe mowi konstytucja. Fakt to spotkanie nie wypelnia definicji, ale tak jest nazywane wewnatrz Sejmu. Zarowno przez pracownikow jak i gospodarzy czyli parlamentarzystow.
A moze cos o meritum powiesz?
-
i śmiał się nie ukłonić autorowi notki
Chciałbym, żeby równie pryncypialnie rozliczał pan innych.
-
@maia14
Wszem. Tyle, ze nie spoznil. Fakt moze powinien posiedziec dluzej. Ciekawe jest tez to, ze PiSu praktycznie nie ma.
-
Lubie Cie Jasiu
bo wszystkie Jasie to fajne chlopy.
PS.
Do kogo dygasz po schodach na szczyt Palacu Kultury?? Bo, ze dygasz, to wiadomo;)
-
Panie Osiecki - czy z sali sejmowej dochodziło do Pana głośne skandowanie
imienia Wałęsy - "Bolek", "Bolek", "Bolek"?
-
Jest Pan mistrzem w wynajdywaniu problemów
Siedział siedział i wymyślił!!! Nie , nie jest Pan oryginalny.
-
Jan Osiecki
Pewnie mogliby nie wytrzymać blasku Wałęsy.
-
@Jan Osiecki
Lech Kaczyński i otoczenie uwielbiają powoływać się na artykuł konstytucji mówiący, że jest on najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej.
W takich momentach jak ten w sejmie teraz, Polska ma prawo bez Lecha Kaczyńskiego tam czuć się osieroconą.
Czy ten człowiek się zmieni?
Nie, bo dokładnie to samo myśli/mówi/czuje elektorat który na niego głosował. I więcej nie potrzeba.
W końcu "prezydent wszystkich Polaków" to fikcja.
Prezydent udający, że przewodzi "wszystkim Polakom"-jak widać także.
-
@uncle
Moze jakis konkret? Nie podoba sie, ze opisuje prawdziwa sytuacje?
-
> Jan Osiecki: Fakt to spotkanie nie wypelnia definicji, ale tak jest nazywane wewnatrz Sejmu
To niemerytoryczny komentarz był? Ciekawe? A! Już wiem! To nie Kataryna skrytykowała.
pozdr
-
autor
To trochę niezwykłe, kolejny raz przyłapać się na chwili słabości do Wałęsy, mimo, że się świetnie wie, jaki Wałęsa jest. Przemówienie zwrócone w przyszłość. Starszy pan nie popuszcza i się zastanawia nad światem, to miło...
Co do samej imprezy, uczucia mieszane. W polityce wszelkie symboliczne rocznice ustala się dosyć arbitralnie, data 4 czerwca być może się komuś kojarzy jako demokratyczny przełom, ale dla mnie tym przełomem są dopiero następne wybory, gdyż dopiero wtedy zafunkcjonowały mechanizmy formalnej demokracji. Mam trudności z uznaniem za święto demokracji rząd przejściowy, z Jaruzelskim i Kiszczakiem. Ale czy taktyka bojkotowania tej uroczystości ma sens, a poza tym, z jakich powodow to jest bojkot i kogo dotyczy? Może ktoś z PiSu powie?
-
@Jan Osiecki
Może dobrze by było, żeby Pan przybliżył na salonie S24 wystąpienie L. Wałęsy na temat UE, jego poglądów na proces rozwoju UE, bo było to bardzo ciekawe, szczególnie dla euroentuzjastów zakochanych w jej obecnym kształcie i trendom rozwojowym.
Było by to coś konstruktywnego w pracy dziennikarskiej, w odróżnieniu od treści obecnego wpisu.
-
@Jan Osiecki
i kolejny wpis demaskujący zbrodnie władzy. Brawo dziennikarzu;-)
-
Autor
cytuje klasyka: "ani be ani me ani kukuryku", no cóż - jaka kultura, taki klasyk.
-
@Jan Osiecki
Co do Zgromadzenia Narodowego, to w Pana przypadku to jak to "zebranie" jest w Sejmie nazywane nie ma znaczenia. Pan jest dziennikarzem i to "sejmowym" a do tego zdaje się wykładowcą, więc powinien Pan się przynajmniej w materii do której się Pana praca odnosi trzymać się definicji.
Co do meritum notki to co tu komentować. Pan Prezydent pokazał co myśli na temat dzisiejszej Polski. To wynik konsekwencji Pana Prezydenta przynajmniej od kilku lat. I tyle.
-
@Jan Osiecki
Był w ogóle jakiś scenariusz ? Czy Komorowski poszedł na żywioł ?
Jak to technicznie wygląda ?
Może Pan coś na ten temat. Byłoby ciekawe.
Pisz Pan o tym, a nie o pierdołach.
Pozdrawiam
-
@mesko
Gdyby byl to tekst prasowy to bylaby uzyta wlasciwa nomenklatura. A ze jest to blog to moge uzywac takze pewnych skrotow myslowych.
-
@Autor
No tak... opadają ręce i inne części ciała. Nawet pewnie osobom życzliwym dla Lecha. Z punktu widzenia profesjonalnego - przypadek beznadziejny...
-
@trzyznaki
Ech poczytalbys troche komentarze. Premier byl od poczatku, ale wyszedl wczesniej. Prezydent wpadl spozniony godzine wszedl kiedy uroczystosc trwala w w najlepsze przeszedl sie pustym korytarzem. I wyszedl. Jest wiec zasadnicza roznica.
-
@Zebe
Nie wierze, ze jestes tak glupi zeby wierzyc iz nie bylo scenariusza. Zatem tylko udajesz. ALe po co?
Scenariusz jak zawsze w takich wypadkach jest rozpisany co do minuty, zaproszenia rozeslane wczesniej, a impreza dokladnie skoordynowana.
-
autor
żąda pan od komentatorów odniesienia do meritum.
Tylko do meritum czego? tych kilku zdań, gdzie "zastanawia" się pan co miało znaczyć.....
czy może chodzi o robocze zgromadzenie narodowe?
-
Partyzancie
A jeżeli prezydent uważa, że nie bardzo jest co świętować, a fetowanie Wałęsy, pompowanego przez PO wyłacznie w celu konsumowania jego poparcia w kolejnych wyborach to szopka?
"Prezydentem wszystkich Polaków" byłby dopiero wtedy, gdyby raczył się dostować do polit-poprawności, która legła u podstaw stworzenia III RP? I to zarówno wbrew faktom, jak i przekonaniom?
Jak u siebie napisał Freeman, jeżeli znajdzie się odpowiednia większość w Sejmie, niech świętują sobie nawet Jałtę, która była podobnym "zwycięstwem", tylko w większej skali.
W każdym razie wszyscy chętni mogą dzisiaj fetować ówczesnego prezydenta Jaruzelskiego i ministra SW - Kiszczaka razem z np. A. Wielomskim.
Na szczęście to JESZCZE nie jest obowiązkowe.
-
autor
Moze nie chcial konkurowac z bylymi prezydentami, bo co prawda o wolnosc walczyl - nie mniej niz Kwasniewski - ale nie zdazyl zostac agentem...
Zajmij sie pan waznymi sprawami, a pierdoly juz sa maglowane w Szkle Kontaktowym.
-
Jakbym w sejmie
widział Pana i Pana kolegów i Kolęde to też bym się szybko zawinął :)
pozdrawiam
-
@Jan Osiecki
To napisz o tym. Chyba nie jesteś aż tak głupi.
-
@ Autor
Czym jest Zgromadzenie Narodowe mowi konstytucja. Fakt to spotkanie nie wypelnia definicji, ale tak jest nazywane wewnatrz Sejmu.
Drogi Panie
Każdy student, który przychodzi do mnie poznać wyniki z "koła" od razu wysyłany jest do kołodzieja, wyniki poznają tylko Ci, którzy pytają o kolokwium.
-
@Paweł Burdzy
PR prezydenta zastanawiam mnie od dawna. Zastanawiam sie czy ktos nad tym panuje. Ale mam wrazenie, ze chyba nie. Zreszta w jego dzialaniach widac jakw lustrze walke frakcji wewnatrz palacu.
-
a moze trochi opisu tyj wystawki?
Co takiego wystawiono?
Moze pare fotkow-co by Polacy wiedzieli
czego dotyczyla ta nasiadowka "zgromadzenia narodowego".
Moze jakies daty z wystawki?
No smialo Osiecki opiszta-czyja to jest demonstracja,
wystawka i zgromadzonko.
-
> Jan Osiecki: Gdyby byl to tekst prasowy to bylaby uzyta wlasciwa nomenklatura
To niby na blogu można wypisywać co ślina na język przyniesie? A gdzie odpowiedzialność za słowa? Do anonimowych blogerów, Janie, zapisz się. Im wolno wszystko, nawet głupoty pisać.
pozdr
-
@Jan Osiecki
Jest pan wybitnym koniunkturalistą i dla koniunktury podliże się pan każdemu, nawet w miejscu , w które słońce nie dochodzi.
-
Przechodził, to wpadł... ciekawe gdzie poszedł ?
Chyba będzie świętował wraz z 38 milionami tragarzy. Bo to Prezydent tragarzy jest.
-
@trzyznaki
Nigdy nie powiedzialem, ze nie lubie prezydenta. I nigdy nie powiem, bo to nieprawda. Lubie, go tak samo jak premiera, szefow wszystkich najwazniejszych partii, itp.
-
@Zebe
A po co to widac chocby w transmiji TV
-
@Janek
Donald wpadł i wypadł. Wszedl z tragarzami, nie powiedział ani słowa i wyszedł. Czemu miała służyć ta demonstracja premiera?
-
@
Może Pan powie, co to za wystawa sie tam wystawia (dla tych, co nie bywają w tym przybytku)? Czyli, na co tak rzucił okiem Pan Lech Kaczyński?
-
@Wojtek
Mam niejasne wrazenie, ze nie ma Cie w tej chwili w tym budynku. I raczej nie widziales jak wygladala sytuacja.
-
@Jan Osiecki
Szanowny Panie Dziennikarzu Piszący bloga. Każdy może używać skrótów myślowych, ale nie w każdego ustach taki skrót ma tą samą wagę. Jeśli napisałby o dzisiejszym posiedzeniu Sejmu i Senatu, jako Zgromadzeniu Narodowym uczeń lub student, to jeszcze można by wybaczyć, ale jeśli napisał o tym dziennikarz od 12lat pracujący w Sejmie, do tego o ile mi wiadomo wykładowca, to o czym to świadczy? Moim zdaniem o niechlujstwie w najlepszym, a braku merytorycznej wiedzy w najgorszym wypadku.
-
@Jan Osiecki
Nie chce mi się z Tobą gadać.
Na przyszłość zanim coś bazgrniesz, to niech to ma jakiś sens i coś nam przekażesz konkretnego, jak na prawdziwego dziennikarza przystało. Takim tekstem to do ś.p. Dziennika lub Faktu. Blog jednak zobowiązuje.
Żegnam
-
Jan Osiecki
Po wpadce z kolejami w Afganistanie, dobrze, że wrócił Pan do tego w czym czuje się Pan najlepiej, czyli do małych podłości, plotek i ataków.
-
@Jan Osiecki
Masz rację... wszyscy mówią, że w kontakcie osobostym Lech jest miły i ciepły. Na forum publicznym wypada zaś jak gbur, żółciowiec, człowiek znużony. Czerwona kartka dla jego PR-owców. Oczywiście, nie można zmienić reakcji człowieka, ale na Boga, można przynajmniej to niwelować, choćby poprzez nie prowokowanie sytuacji takich, jak ta w Sejmie dzisiaj (ja bym go posadził w loży właśnie na przemówienie Lecha W. i po nim - po krótkich oklaskach - ostentacyjnie wyprowadził).
-
@Jasiu
"Nigdy nie powiedzialem, ze nie lubie prezydenta. I nigdy nie powiem, bo to nieprawda. Lubie, go tak samo jak premiera, szefow wszystkich najwazniejszych partii, itp."
Panie Osiecki Pan zawsze taki niezalezny i rzetelny brawo!!! :D
I dalej wypisuje Pan bzdety miedzy kiblem a barem w sejmie... A juz prawie zyskal Pan moj szacunek po wywiadzie z Religa. Stara milosc nie rdzewieje...
-
@Jan Osiecki
"Mam niejasne wrazenie..." to wszyscy wiemy.
I jeszcze raz gratuluje odwaznego tekstu. Kiedy następny tekst śledczy ;-)
-
@Wojciech Wybranowski
sytuacja podobno była następująca. Pan premier jest z PO a pan Prezydent z PISu.
-
@Paweł Burdzy
I to co mowia inni o prezydencie to prawda. W rozmowie bezposredniej jest to niezwykle czlowiek niezwykle mily, dowcipny i cieply - sam sie o tym przekonalem (do tego ma swietna pamiec).
Nie wiem jak jego PR-owcom udaje sie zepsuc to wszystko. Ale to co robia to jest duza sztuka.
-
Pochwalam !
Bardzo dobrze.ja jak zobaczyłem tę hecę z Bolkiem w roli głównej, natychmiast wyłączyłem telewizor. gdybym był Panem Prezydentem to bym zrobil to samo. A do tego Komorowscy, Niesiołowscy i cała kupa Palikotopodobnych
-
@ubogacony
Pocztaj komentarze juz ze dwa razy o tym pisalem.
-
kasajacy po łydkach
pan red. to lubi kąsać po łydkach, wie ze młyny mielą powoli, że juz złapały do przemiału kogo trzeba i tylko kupa kurzu zostanie po tych przepełnionych miłościa, a sprawiedliwośc i tak dosięgnie kogo trzeba
tak jak złapała Dziennik. Bo do pisania ksiązek jak Cejrowski to pan red głowy nie ma.
-
@ Bo to ta WYŻSZA PÓŁKA panie...
nadludzie??
-
Jasio sie ucieszyl
ze "czerwcowe uroczystosci", "zgromadzenie narodowe"
to swietowanie sie komuny, postkomuny i agentow.
Swietuja swoja droge od 1939 do Anno Domini
2009.
z Putteringiem w tle.
-
@
Autor bloga pisze:
"Nie wiem jak jego PR-owcom udaje sie zepsuc to wszystko. Ale to co robia to jest duza sztuka."
trzeba było tak od razu: zatytułować notkę: "fatalni pracownicy z agencji PR"
bo potem wychodzą jakieś paradoksy, najpierw pan ośmiesza Prezydenta, a potem, żeby było wiarygodniej pisze, że przecież Prezydent to spoko koleś.
warsztat coś szwankuje
-
@Osiecki
Rozumiem ze jest Pan dumny z tego ze taki dajmy na to Pisior Pana popiera :) No przeciez to kwintesencja milosnikow PO ...
-
A gdzie relacja z wizyty w sejmie Tuska?
Zabrakło odwagi? :-)
-
@bożena
Poczytaj prosze ze zrozumieniem. W wymianie zdan z Pawlem Burdzym chodzilo ogolnie o tym co robia PRowcy prezydenta (nota bene nie sa to zadni fachowcy z agencji PR)
Oni nie maja wplywu na to ze prezydent spoznil sie godzine i nie wszedl nawet na sale.
-
Lech Kaczyński jest prezydentem
Polski, można się tylko domyślać, że puszczający bąki pan marszałek zadbał o to, by głowie państwa zrobić afront.
Oczywiście słusznie mniemając, że żurnalistyczna trzódka odpowiednio sprawę naświetli.
W sprawach elegancji Kaczorów lepsi i miarodajni są Wołek z Kolędą.
Nas ciekawiłoby raczej, jak to było naprawdę!
-
Foxx'ie
Szkopuł w tym, że Kaczyński przełamujący wreszcie schemat swoich zachowań, mógłby na tym tylko wygrać.
Widać nie chce w imię swoich zasad.
Dla mnie trochę niezrozumiałych. Nawet biorąc pod uwagę bieżączkę.
XX-lecia powstania rządu Mazowieckiego(które to wydarzenie przecież, stawia wyżej niż 4 czerwca(nie bez racji zresztą))także nie zaszczyci swoją obecnością, bo wszędzie będzie....Lech Wałęsa.
Historii już nie zmieni i był taki okres, że on również wpływał na kształt przemian w naszym kraju, ba dalej może wpływać!
A tak scenariusz jest prosty.
Wałęsa jest fetowany, Kaczyński wyszydzany(przez wiadomo kogo).
Ale trochę na własne życzenie i polityczny użytek(patrz elektorat)
Pozdrawiam
-
@bożena
"Nie wiem, jak jego PR-owcom udaje się zniszczyć to wszystko. Ale to co robią, to jest duża sztuka". Skromny pan Osiecki swoje zasługi przypisuje komuś innemu. Bo pan Osiecki równo udziela swej dziennikarskiej uwagi panu prezydentowi i panu premierowi. O Kaczorze pisze wtedy, kiedy może go ośmieszyć, a o Donku wtedy, kiedy może go pochwalić.
-
@tola
no nie tylko Wołek i Kolenda zapomniałaś o arbitrze elegancji J.Osieckim.
-
Moze to i dobrze, że się nie odezwał
Jeszcze by komuś kazał spieprzać i znowu było by gadanie...
-
Świetnie się czyta.
Trafne, zwięzłe, esencjonalne, zabawne
... komentarze oczywiście.
Pozdrawiam komentatorów.
-
--> Jan Osiecki
"Scenariusz jak zawsze w takich wypadkach jest rozpisany co do minuty, zaproszenia rozeslane wczesniej, a impreza dokladnie skoordynowana."
czy w rozpisce było miejsce na wystąpienie Prezydenta RP? Choćby symboliczne, 5-minutowe? Podejrzewam, że nie.
-
Dużo ich, chętnych na darmowy chleb
przepraszam, panie redaktorze, ale w życiu pana książki nie kupię, chociaż kupowałem juz prawie wszystko
-
Ojejka
jaka argumentacja. Premier też wyszedł, ale przynajmniej się nie spóźnił.
Oczywiście gazeta.pl na czołówce daje info o prezydencie, dopiero w artykule informuje o nieobecności premiera.
Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo i roztrząsanie spraw istotnych dla Rzeczypospolitej.
-
Prezydenta nieobecnośc Pan zauwazył?
a pana premiera TUSKA NIE.Obaj nie świętują tylko pracują.Cóż dlatego, już obiektywnych dziennikarzy brak.
-
Jan Osiecki
Jest Pan na 100% pewien, że prezydent był zaproszony na posiedzenie?
Czy było przewidziane choć krótkie jego wystąpienie?
Pozdrawiam
-
Partyzancie
Ależ Kaczyńscy stworzyli możliwość "wpływania na wydarzenia" na skalę, o której ludzie krytyczni wobec tzw. transformacji nie mogą niedocenić.
Np. przed wyborami 2005 raczej trudna do wyobrażenia była taka inicjatywa obywatelska:
http://www.blogmedia24.pl/node/13952
Fakt, że o tym nikt "z drugiej strony" nie pisze dopełnia tylko obrazu "relacji" J. Osieckiego. Grunt, że zdaniem C. Michalskiego szefowa zamieszania ukrywa sie za anonimowością w necie :)))
No, Panie czyż to nie Matrix? :)
Pzdr.
-
Panie Osiecki
Czy pan prezydent wszedł w ogóle na salę obrad? Jeśli nie to może w ogóle nie zamierzał przybyć na uroczystość a jedynie na wystawę a wówczas nieuprawniona jest opinia że się spóźnił bo wystawy mają to do siebie że można oglądać w dowolnych godzinach.
-
Katrine
Ja jestem w 1000% przekonany, że jego wejście na salę plenarną zostałoby przywitane owacją na stojąco.
-
partyzancie
Nie mam złudzeń co do kultury "naszych" (bo nie moich) parlamentarzystów...
Pozdrawiam
-
Ja bym też nie wpadł...
Świętują sami swoi. Znają się jak łyse konie...Kwaśniewski głośno upominał się o obecność Jaruzelskiego. Zacytuję" Dziady" Mickiewicza: "Jak lekko tańczysz pan.." A gdzie ci, którzy mieli plecy czarne od bicia zomowskimi pałkami? Gzie oni teraz świętują.? Zapomniałem: przecież naród pije szampana ustami swoich przedstawicieli...Gdzie ta kobiecina Walentynowicz? Zastąpili ją godnie Niesiołowski I Pawlak. Jest O.K., jesteśmy drugą potęgą gospodarczą po Cyprze.
-
"Obiektywność" to duża zaleta Janka
Panie Janku , musi Pan iść do okulisty , widzi pan na jedno oko , albo jest pan funcjonariuszem partii na P. Wklejam panu tytuł z Rzepy
Rocznicowe uroczystości bez Kaczyńskiego i Tuska
gaw 03-06-2009, ostatnia aktualizacja 03-06-2009 12:10
Zarówno prezydent Lech Kaczyński, jak i premier Donald Tusk nie przyszli na uroczystości z okazji 20. rocznicy wyborów z 1989 roku. W Sejmie przemawiali Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki i szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering.
Tak, tak to prawda co powyżej piszą , Panie obiektywny dziennikarzu.
-
@Andy 51
A na Onecie:
"Jak poinformował portal Gazeta.pl, prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk nie usiedli obok byłych prezydentów Polski podczas uroczystego posiedzenia posłów i senatorów. Po obejrzeniu rocznicowej wystawy opuścili gmach parlamentu."
-
@Mireks
Mireksie, tyle masz wspólnego z obiektywizmem, co komunizm z demokracją. Weź sobie na wstrzymanie albo wytłumacz także zachowanie Premiera rządu naszego kraju.
-
Do Katrine
Ponieważ Rzepa i o dziwo WSI24 piszą podobnie , to łonet chyba się zagalopował , ale u nich to normalka.
-
@lala
Fakt, stara się i pewnie do czołówki się załapie.
-
Żeby manipulacje Osieckiego nie utrwaliły się zbytnio, to jeszcze raz cytuję:
"Temu, co mówił Lech Wałęsa nie przysłuchiwali się prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk. Obaj przyjechali co prawda przed południem do Sejmu, ale tylko po to, by obejrzeć wystawę "Polska droga do wolności 1980-1989", prezentującą w układzie chronologicznym wydarzenia lat 80. XX w. [...] Premier wyszedł z Sejmu, bo spieszył się do Krakowa. W Wieliczce spotka się w środę z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej."
-
@
Nawet nie zajrzał na salę plenarną gdzie siedzieli liczni goście.
A po cóż miałby zaglądać, kiedy nie zamiezał wejść? To by dopiero było - lustrująca głowa głowa Prezydenta RP w uchylonych drzwiach.
-
A tak absrahujac od
tego nietaktu, to Panie Janie warciło się tam być? było cuś ciekawego? może by to opisać
-
autor
Jak już ktoś wspomniał, prezydent pracuje. W południe rozpoczął wizytę na Sądecczyźnie. Pobyt zaczął od odwiedzenia klasztoru sióstr Klarysek, gdzie modlił się przy relikwiach św. Kingi i zwiedził zabytkowe budowle.
Na trasie wizyty są Stary Sącz, Nowy Sącz i wieś Ptaszkowa. W obu miastach Lech Kaczyński spotka się z mieszkańcami. Będzie też rozmawiał z władzami Wyższej Szkoły Biznesu - National-Louis University w Nowym Sączu. Zaplanowano ponadto spotkanie z władzami samorządowymi miasta i członkami Komitetu Obywatelskiego Solidarności w Nowym Sączu w 1989 r.
Na koniec wizyty na Sądecczyźnie prezydent weźmie udział w uroczystościach poświęconych 650-leciu lokacji wsi Ptaszkowa.
-
Kazali...
... to napisał.
-
premier demolka
wyszło szydło z worka, ten Jan taki usłuzny, czy tez zaprzedał się duszą i ciałem dla parti rozumnych i umiejętnych w kręcenie lodów. Swoja drogą co oni widzą w tym Donku, bo na reformatora to on nie wygląda, raczej demoluje i to zdrowo.
-
@ OSIECKI
Obawiam się że Prezydent RP nie musi dbac o samopoczucie i opinie Jasia Osieckiego.
Pzdr.
-
@ MIDDLE FINGER
Zawsze lepiej seplenić niz bełkotać po pseudorosyjsku "Nu kak...? Nu ni kagda! Da, ha, ale nu kagda... blurp! Nu kak...?"...
Ech, synek, synek..
-
@Jan Osiecki
A moze cos o meritum powiesz?
Meritum jest takie o-dupie-maryni, byle coś negatywnego o LK z tego wynikało.
Szczęść Boże
Piotr Słowiński
-
osiecki
czego nie można odmówić kaczyńskiemu to konsekwencji. skutecznie kreuje swój polityczny image. outsidera.
-
Jesteś teraz w Sejmie?
Nie chciałoby Ci się przepytać polityków o to, czy zarejestrowali w sądzie rejestrowym prowadzone przez nich serwisy internetowe? Ja właśnie wysłałem pytania do Rzecznika Praw Obywatelskich, do Kancelarii Prezydenta RP i do Centrum Informacyjnego Rządu, ale fajnie by było mieć też informacje "z terenu"...
Pytania o rejestrację serwisów internetowych RPO, Prezydenta i Premiera
-
@VaGla
Ok. Chetnie to zrobie :)
-
@fing
a może Prezydent nie wiedział o posiedzeniu, bo nikt z rządu mu nie zadzwonił? Jak z tym pożarem w Kamieniu P. Nie wiedział, bo zajadał śniadanie i nie miał włączonego tele.
-
o co Wam chodzi?
Autor zauważył pewne naganne zjawisko i opisał je. Oczywiście, gdyby był sympatykiem Prezydenta RP, to pewnie by nie napisał. Ale nie jest nigdzie powiedziane, że dziennikarz musi być obiektywny a zwłaszcza, że musi wszystkich jednako lubić.
Każdy z nas widuje pewne dziwactwa (wg subiektywnej oceny) i opisuje je. Jeśli gafę popełni nasz idol, to o tym najczęściej nie piszemy, a jeśli to samo walnie nielubiany przez nas obywatel, to i owszem.
Takie jest życie.
Wg mnie Prezydent dał plamę. Mógłby w ogóle tam nie zachodzić.
-
E tam
nie mówiąc „ani be ani me ani kukuryku”
Sam slyszalem w TV, ze cos jednak o wystawie powiedzial!
"Zastanawiam się czemu miała służyć ta demonstracja?"
Nie wie Pan, ze sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze organizowanie uroczystosci w rocznice ostatnich niewolnych wyborow za niestosowne?
-
a ja miałem możliwość kilkakrotnego spotkania się w jednym dniu z
panem prezydentem, gdy ubiegał się o drugą kadencję.
Spotkanie pierwsze miało miejsce około godziny to znaczy miało być rano.
Tego dnia było chłodno a na spotkanie z Panem Prezydentem zeszła się młodzież "ogólniaka". Było zimno a my czekaliśmy długo. Po fakcie dowiedziałem się, że Pan Prezydent ... oglądał transmisję olimpiady z australii i kibicował naszej pływaczce, o czym kilkakrotnie napomknął w swoim krótkim przemówieniu... gdy zszedł do przybyłych na spotkanie mieszkańców...
Drugie spotkanie miało miejsce w miasteczku powiatowym gdzie prowadzono kampanię przydencką z udziałem Pana Prezydenta.
Akurat stałem przy drzwiach restauracji w Rynku. W pewnej chwili wyszedł jakiś pan pod około pięćdziesiątke, taki sztywniejszy jakiś, to był Pan Prezydent a po smacznym i obfitym obiedzie prawdopodobnie uwierały go mocno buty. Na szczęście na czas przytrzymali Go panowie z ochrony i pomogli mu wejść do podstawionego samochodu. Na estradę, gdzie miał przemówić do zgromadzonych mieszkańców, pojawił się po ponad godzinie.
Nie dziwię się, sam widziałem.
Tyle, że na ten temat w żadnej gazecie nikt nigdy nie napisał. Ja też o tym zbyt wiele nie mówiłem, bo po co, przecież Panu Prezydentowi należy się szacunek.
Dlatego także widziałbym bardziej przemyślane komentarze pod adresem urzędującego Prezydenta, bo zasady demokracji są przejrzyste - na stanowisku obieranym w wyniku wyborów zostaje się po spełnnieniu warunków określonych w Ordynacji wyborczej a nie tylko dlatego, że ktoś głosowął czy nie na tego kandydata.
Szkoda, że liberalizm poglądów ogranicza się do swoistej swobody i bezkrytycyzmu względem siebie, ale z pominięciem prawdy obiektywnej...
-
@Mirnal
"Ale nie jest nigdzie powiedziane, że dziennikarz musi być obiektywny a zwłaszcza, że musi wszystkich jednako lubić."
O to, to,to. Tylko po co było przez 20lat IIIRP bajdurzy społeczeństwu o dziennikarskiej niezależności, obiaktywiźmie czy apolityczności? Teraz się Pani obudziła?
-
@mesko
A kto tak bajdurzył? Przecież kazdy może mieć swoją prywatną gazetę. Każdy dobiera dziennikarzy wg swoich preferencji płaci im za robotę. Dziennikarze są jak politycy - jeśli przyznają rację opozycji to w duchu, a nie pisza i nie mówia o tym. Po prostu przemilczają. A rzucają sie jak sępy, kiedy ich poglądy zgodne sa z wodzami partyjnymi albo medialnymi.
Nie podoba mi sie to, ale co zrobić? Ja piszę uczciwie o wyszystkim, ale gratis i jestem niezależny.
-
@Mirnal
Kto bajdurzył? Nawet Autor notki w komentarzach kreuje sie na niezależnego dziennikarza. Niestety jego twórczość blogowa (bo tą jedynie znam) całkowicie temu przeczy. Może lepiej więc się określić po jednej ze stron. Byłoby przejrzyściej,a przede wszystkim uczciwiej.
PS czy twoje tezy odnoszą się także do publicznej TV?
-
@mesko
Nie znam dobrze twórczości Autora. Wg mnie napisał to co myślał. Trochę krótki artykuł, ale przecież parę milionów Polaków myśli jak on (z tym incydentem Prezydenta).
Co do tele publicznej. W wiadomościach nie powinno być komentarzy. A dyskutnatów powinni dobierać rozmaitych. Jednak każdy człowiek ma swoje sympatie i zawsze będą manipulacje. A Prezydenta wypowiedzi przed wyborami (i nie tylko) powinny być bezpartyjne i bez wskazywania swoich sympatii. A nie są! On powinien być wzorem obiektywizmu.
-
@Mirnal
Ja się zgadzam z Pana wnioskiem dotyczącym dziennikarzy, zawartym w Pana przedostatnim komentarzu. Tylko raz jeszcze zapytam. Dlaczego przez ostatnie 20lat kreowano dziennikarzy, jako źródło obiektywizmu? I to niezależnie czy pracowali w prywatnej gazecie, czy w państwowej telewizji. Bo że tak było to mam nadzieję, duża część komentatorów się ze mną zgodzi. Pan, jeśli nie podziela mojej opinii to może mi wytłumaczy o co chodzi z tym odpolitycznieniem medów publicznych, o które to (odpolitycznienie a nie media) tak zabiegają kolejne partie polityczne (szczególnie te będące w opozycji).
I jeszcze mi prosze wytłumaczyć co powyższa notka ma wspólnego z obiektywizmem Pana Prezydenta. Co ma z brakiem obiektywizmu Gospodarza blogu tłumaczyć mi Pan nie musi.
-
@mesko
Nie wiem, kto obiecał Panu obiektywnych dziennikarzy. Mamy ich setki, jeśli nie tysiące. My także nimi jesteśmy, jeśli pisujemy tutaj. I co? Odpolitycznieni jesteśmy? Jeśli dwóch polityków czyni źle (wg nas), to opisujemy to szybciej lub obszerniej, jeśli kogoś nie lubimy i przemilczamy albo łagodną krytykę dajemy, jeśli go lubimy.
Jak zmusić dz. do obiekt. albo odpolitycznienia? Owszem, być może paru starych wyżeraczy dz. jest takich.
-
@Mirnal
Obiektywnych dziennikarzy obiecał mi telewizor. A gwoli ścisłości ja nie jestem dziennikarzem, a Pan?
-
@mesko
Mam legitkę dzienn. obywatelskiego. Telewizor obiecał? Codziennie obiecuje coś nowego, czasami starego...
-
a.u.b
zajrzyj do poczty wewnetrznej.
Piszę w lubczasopismach
-
13.01.2012 19:25
-
13.01.2012 14:11
-
04.01.2012 18:39
-
29.12.2011 21:32
Ostatnie notki
-
Co powiedział generał?
Nie ma żadnych twardych dowodów, a niektórzy już szaleją i żądają głów. Tymczasem...
13.01.2012 14:03 296 -
Zagadka logiczna dla Donalda T
Kilka zagadek dla premiera Donalda Tuska, Bartosza Arłukowicza i marszałek Kopacz. Pacjent płaci pieniądze do NFZ...
04.01.2012 18:22 73 -
Nagrania z kabiny Tu 154 M.
Kilkadziesiąt nowych słów udało się odczytać ekspertom z krakowskiego instytutu Sehna - ustaliło...
28.12.2011 19:53 280
Moje ostatnie komentarze
-
Wywiad jak wywiad. Mam wrażenie, że nikt poza Fiszerem nie wie o tym ekspercie i jego pracy.
13.01.2012 23:46
-
Czy ty w ogóle czytałaś notkę, którą komentujesz? Przecież pisałem o tym czwartym akapicie.
13.01.2012 21:16
-
Informuję, w związku z padającymi zarzutami, że nic nie wycinałem z tej dyskusji. Dużą...
13.01.2012 19:55
-
Postawiłaś bardzo konkretne zarzuty. Zatem albo przeprosisz, albo spotkamy się w sądzie.
13.01.2012 16:48
-
Co ma współczucie do faktów? Rozmawiamy nie o prywatnej sprawie, ale o katastrofie i jej...
13.01.2012 16:43
Aktywne dyskusje
-
Ostatni lot Raport o przyczynach katastrofy
komentarze: 675ostatnio: PRZEMEK.GIT
-
Co powiedział generał?
komentarze: 296ostatnio: AURELIUS
-
Skrzydło Biniendy
komentarze: 451ostatnio: ZOLTANPL
-
Nagrania z kabiny Tu 154 M.
komentarze: 280ostatnio: TOUGHDUCKOO
-
Zagadka logiczna dla Donalda T
komentarze: 73ostatnio: BUFON
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Cezary Krysztopa 1473 40098
- galopujący major 1280 9347
- Krzysztof Leski 3086 50967
- mawang 6 2
- Voit 390 6492
- you-know-who 25 856




