Zginłeą duża czesc tej lepszej klasy politycznej z prawicy ale i z lewicy. Można było się z nimi nie zgadzać. Można było polemizować. Jednak to byli ludzie którzy mieli klasę, wiedzę i doświadczenie.

Byli Mężami, Żonami, Ojcami, Matkami, Dziadkami. Bedzie ich brakowało, tak zwyczajnie po ludzku.

Zgineli wspaniali urzednicy. Pewnie przedstawiciele Rodzin Katyńskich.

Zginęli piloci, stewardessy, oficerowie BOR, młoda pracownica biura obsługi prasowej z Pałacu Prezydenckiego.

Wieczny odpoczywanie racz dać Im Panie